Ostatni weekend dowodzi, że duża doza spontaniczności jest zawsze mile widziana i można, a nawet trzeba, podejmować próby zebrania nas razem pomimo zupełnie niemotocyklowych warunków!
Był termalne SPA, wyśmienity miętus w Pęczniewie nad zalewem Jeziorsko i nocna wyprawa na wieżę zamkową z degustacją miodów.
Frekwencja i doskonałe humory dopełniły udanego weekendu! Oby jak najczęściej takie spontany!
Do kolejnego spontanicznego spotkania IFMR Polska już niebawem!”
TEXT: Michal Frelichowski & Michał Marzec
PHOTO: IFMR
Views: 216